Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Zapoznanie poszkodowanego z protokołem - mailowo?
Autor Wiadomość
panib

Dołączył: 06 Lut 2018
Posty: 4
Wysłany: 2020-02-27, 17:48   Zapoznanie poszkodowanego z protokołem - mailowo?

Mam problem. W przeciągu 14 dni od wypadku poszkodowany zdążył złożyć wypowiedzenie za porozumieniem stron i przeprowadzić się kilkaset km od pracodawcy, u którego miał wypadek. O przeprowadzce dowiedziałam się kiedy zadzwoniłam umówić się na zapoznanie z treścią protokołu. I teraz mam problem. Wysyłać pocztą protokoły do zapoznania się? Wtedy na pewno pracodawca nie podpisze w przeciągu 5 dni nawet przy optymistycznym przyjęciu, że poszkodowany od razu je odeśle.
Czy jest sposób żeby wysłać skan protokołu mailem? Wtedy też przecież może się zapoznać, odpowiedzieć czy się zgadza z treścią czy nie. Oryginał potem oczywiście dostanie pocztą.
 
     
yock 


Pomógł: 20 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Maj 2008
Posty: 2208
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: 2020-03-01, 22:34   

...ja bym zrobił tak, polecony ze zwrotką, wcześniej telefon co ma zrobić z protokołem poszkodowany. W kopercie koperta zwrotna z poleconym. A tak zapytam, WPP uznany? :roll:
_________________
Jeśli chcesz – szukasz sposobów;
jeśli nie chcesz – szukasz powodów.
 
     
ewania 


Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 3825
Wysłany: 2020-03-02, 18:30   

Zapoznać powinien ZESPÓŁ powypadkowy, czyli behapowiec i przedstawiciel pracowników, ktory powinien bezwzględnie byc obecny przy zapoznawaniu pracownika z treścią protokolu.
Skoro pracodawca chętnie zgodził się na rozwiązanie umowy za porozumieniem ZANIM dokumentację zatwierdził, niech teraz rownie chetnie pokryje koszty delegacji dwoch osob - członkow zespolu.
Absolutnie niedopuszczalne (moim zdaniem) jest wysylanie pocztą niezatwierdzonej dokumentacji pracownikowi.
_________________
Przykazania boskie (owe 10) są tylko dlatego tak jasne, przejrzyste i zrozumiałe, że powstały bez pomocy doradców i ekspertów...
 
     
yock 


Pomógł: 20 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Maj 2008
Posty: 2208
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: 2020-03-02, 22:37   

..z notatnika zespołu powypadkowego " kilka dni wcześniej uzgodniono z poszkodowanym przyjazd do jego miejsca zamieszkania ok. 200km + autostrada płatna, delegacja itd. W dniu wyjazdu już utrudniony kontakt z poszkodowanym. Przyjazd na miejsce X, pukanie do drzwi nikt nie otwiera, brak kontaktu telefonicznego, kartka w drzwi z informacją . Na 1,5 godzinki McDonald's Menu: burgery, śniadania, zestawy, napoje. Powtórny przyjazd do miejsca zamieszkania poszkodowanego, zastana kartka w drzwiach , brak kontaktu z poszkodowanym. Powrót do zakładu pracy ok. 200km + autostrada płatna. Na drugi dzień kontakt z poszkodowanym list polecony ze zwrotką, po kilku dniach zwrot podpisanego protokołu powypadkowego, brak uwag".

ewania ma racje zespół zapoznaje, dlatego pytałem o "wagę" protokołu powypadkowego? Jeśli wszystko uzgodnione z poszkodowanym nie widzę przeszkód by tak postąpić. Jeśli WPP nieuznany, ciężki, zbiorowy to inna bajka. Poszkodowany niech poda kilka nr tel. do kontaktu np. żony, kochanki :lol: , kochanka, teściowej itd. :idea:
_________________
Jeśli chcesz – szukasz sposobów;
jeśli nie chcesz – szukasz powodów.
 
     
yock 


Pomógł: 20 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Maj 2008
Posty: 2208
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: 2020-03-02, 22:45   

https://www.prawo.pl/kadr...cie,193457.html

https://kadry.infor.pl/kadry/bhp/wypadki_przy_pracy_i_choroby_zawodowe/450255,Jak-zapoznac-poszkodowanego-z-protokolem.html
_________________
Jeśli chcesz – szukasz sposobów;
jeśli nie chcesz – szukasz powodów.
 
     
ewania 


Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 3825
Wysłany: 2020-03-03, 18:41   

yock napisał/a:
https://kadry.infor.pl/kadry/bhp/wypadki_przy_pracy_i_choroby_zawodowe/450255,Jak-zapoznac-poszkodowanego-z-protokolem.html

To pisali państwo tacy jak my (specjaliści ds. bhp), czyli jest to ich zdanie a nie wykładnia autora przepisu.
Moje zdanie jest inne.
Jeśli pracownik nie zapozna sie z dokumentacją, to pracodawca nie zatwierdza protokołu, dzialania zostają zawieszone do czasu aż pracownik sam sie upomni.

Zwłaszcza, że pracodawca nie ma zadnego interesu w tym, żeby sobie zwiększac statystykę wypadków, a pracownikowi (czy bylemu pracownikowi) zatwierdzony protokol jest potrzebny chocby do starania sie o odszkodowanie u ubezpieczycieli.
Skoro mu nie zalezy - to pracodawcy tym bardziej.
Zrobil wszystko, zeby zapoznać, ma na to potwierdzenie, ALE nie zatwierdza bez podpisu pracownika.
Gdyby taki sposob postepowania jak pisala ta pani i ten pan byl dozwolony to Rozporządzenie przewidywaloby taką sytuację (że jesli pracownik w ciagu 5 dni nie potwierdzi zapoznania sie z trescia protokolu i PRAWEM DO WNIESIENIA UWAG, pracodawca ma prawo zatwierdzic protokół bez podpisu.) Tego tam nie ma, podobnie jak żadnego innego sposobu postępowania. Zatem działamy wg kolejnosci podanej w przepisie i czekamy na podpis pracownika i mozliwosc zapoznania go z trescia protokolu i zalacznikow i pouczenia o jego prawie.
Do tego czasu zostawiamy protokol bez zatwierdzenia.
Dokument sobie spokojnie leży i "pachnie" (czeka na ruch pracownika).
_________________
Przykazania boskie (owe 10) są tylko dlatego tak jasne, przejrzyste i zrozumiałe, że powstały bez pomocy doradców i ekspertów...
 
     
yock 


Pomógł: 20 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Maj 2008
Posty: 2208
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: 2020-03-03, 19:50   

"Zrobił wszystko, żeby zapoznać, ma na to potwierdzenie" :idea: I to jest właśnie to
_________________
Jeśli chcesz – szukasz sposobów;
jeśli nie chcesz – szukasz powodów.
 
     
wal221 
wal221

Wiek: 94
Dołączyła: 23 Mar 2017
Posty: 62
Skąd: znad morza
Wysłany: 2020-03-05, 18:07   

ewania napisał/a:
Absolutnie niedopuszczalne (moim zdaniem)


Dopuszczalne.
Czyniłem tak. Nawet pipa nic nie miała przeciw.
_________________
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein
 
     
Andrzej J.S 
Spec. BHP - emeryt

Pomógł: 79 razy
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 5892
Wysłany: 2020-03-05, 21:46   

ewania napisał/a:
działamy wg kolejnosci podanej w przepisie i czekamy na podpis pracownika i mozliwosc zapoznania go z trescia protokolu i zalacznikow i pouczenia o jego prawie.
Do tego czasu zostawiamy protokol bez zatwierdzenia.

Jestem tego samego zdania, ale o fakcie tym powiadamiamy pisemnie poszkodowanego i czekamy na jego ruch.
Takie są prawne procedury i trzeba się tego trzymać.

Ps.
Pracodawcy zależy na zakończeniu sprawy a poszkodowanemu na kasie (100% chorobowe i odszkodowanie). Jak się dowie, że jest to zależne od jego podpisu to kłopot z podpisem szybko się skończy.
 
     
ewania 


Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 3825
Wysłany: 2020-03-06, 17:04   

wal221 napisał/a:
Dopuszczalne.
Czyniłem tak.

To, że czyniłeś nie sprawia, że jest to "dopuszczalne".
To, że Twoja PIP tego nie zauważała, albo tolerowała - także nie sprawia, że jest to o.k.
Udaje się, to się ciesz :-) Ale nie bierz sobie do serca, że jest to zgodne z przepisami, bo nie jest :-P
_________________
Przykazania boskie (owe 10) są tylko dlatego tak jasne, przejrzyste i zrozumiałe, że powstały bez pomocy doradców i ekspertów...
 
     
wal221 
wal221

Wiek: 94
Dołączyła: 23 Mar 2017
Posty: 62
Skąd: znad morza
Wysłany: 2020-03-06, 18:08   

ewania napisał/a:
że jest to zgodne z przepisami, bo nie jest


paragraf proszę.
_________________
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein
 
     
ewania 


Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 3825
Wysłany: 2020-03-06, 20:01   

Nie przeginaj.
To TY chcesz sobie z tego wywieść dla leniuchów, którym nie chce się jeździć do poszkodowanego albo którym chce się szybko mieć temat z głowy, korzystne skutki prawne, hahaha :lol: , więc pokaż paragraf, ktory mowi, że zespol, w przypadku gdy nie moze pracownika zapoznac i pouczyc o jego prawie moze wyslac dokumentację, wraz z załacznikami (także z informacjami od świadków, bo ma prawo je widziec) pocztą.
Po to jest przepis, ktory po kolei mowi co sie robi, zeby tak robić.
Juz to pisalam. Wkleję na dole jeszcze raz, bo może przeoczyłeś :P I powtórzę, to że Ty robisz źle nie stanowi o tym, że jest to prawnie dopuszczalne.
Z mojej strony tyle. Zakończę cytatem z mojego kochanego klasyka: "Róbta jak chceta", bo wiem, że nieprzekonanego i tak nie przekonam a nie chce mi się więcej bić piany w tym temacie, mam ciekawsze zajęcia :-P :mrgreen:
Cytat:
Gdyby taki sposob postepowania jak pisala ta pani i ten pan byl dozwolony to Rozporządzenie przewidywaloby taką sytuację (że jesli pracownik w ciagu 5 dni nie potwierdzi zapoznania sie z trescia protokolu i PRAWEM DO WNIESIENIA UWAG, pracodawca ma prawo zatwierdzic protokół bez podpisu.) Tego tam nie ma, podobnie jak żadnego innego sposobu postępowania. Zatem działamy wg kolejnosci podanej w przepisie i czekamy na podpis pracownika i mozliwosc zapoznania go z trescia protokolu i zalacznikow i pouczenia o jego prawie.
_________________
Przykazania boskie (owe 10) są tylko dlatego tak jasne, przejrzyste i zrozumiałe, że powstały bez pomocy doradców i ekspertów...
 
     
wal221 
wal221

Wiek: 94
Dołączyła: 23 Mar 2017
Posty: 62
Skąd: znad morza
Wysłany: 2020-03-06, 20:53   

ewania napisał/a:
Nie przeginaj.
To TY chcesz sobie z tego wywieść dla leniuchów, którym nie chce się jeździć do poszkodowanego albo którym chce się szybko mieć temat z głowy, korzystne skutki prawne, hahaha :lol: , więc pokaż paragraf, ktory mowi, że zespol, w przypadku gdy nie moze pracownika zapoznac i pouczyc o jego prawie moze wyslac dokumentację, wraz z załacznikami (także z informacjami od świadków, bo ma prawo je widziec) pocztą.
Po to jest przepis, ktory po kolei mowi co sie robi, zeby tak robić.
Juz to pisalam. Wkleję na dole jeszcze raz, bo może przeoczyłeś :P I powtórzę, to że Ty robisz źle nie stanowi o tym, że jest to prawnie dopuszczalne.
Z mojej strony tyle. Zakończę cytatem z mojego kochanego klasyka: "Róbta jak chceta", bo wiem, że nieprzekonanego i tak nie przekonam a nie chce mi się więcej bić piany w tym temacie, mam ciekawsze zajęcia :-P :mrgreen:
Cytat:
Gdyby taki sposob postepowania jak pisala ta pani i ten pan byl dozwolony to Rozporządzenie przewidywaloby taką sytuację (że jesli pracownik w ciagu 5 dni nie potwierdzi zapoznania sie z trescia protokolu i PRAWEM DO WNIESIENIA UWAG, pracodawca ma prawo zatwierdzic protokół bez podpisu.) Tego tam nie ma, podobnie jak żadnego innego sposobu postępowania. Zatem działamy wg kolejnosci podanej w przepisie i czekamy na podpis pracownika i mozliwosc zapoznania go z trescia protokolu i zalacznikow i pouczenia o jego prawie.


Wyluzuj. Skoro mówisz,że nie, to nie odwracaj kota ogonem. Zespół ma zapoznać. I zapoznaje a gdzie jest napisane, że mam to zrobić face to face?. I to tyle w temacie.
Nie ja mam Tobie udowodnić tylko Ty mnie dlaczego ta forma jest niedopuszczalna.Bo to Ty twierdzisz, że tak nie można. A to czy ktoś to leniuch czy nie , nie ma nic do rzeczy. .
To na tyle w tym temacie.
Róbta co chceta. Jak mawia Owsiak.
Co nie jest prawem zabronione jest dopuszczalne.
Skostnieliśmy.
_________________
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein
 
     
ewania 


Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 3825
Wysłany: 2020-03-06, 21:42   

Rzecz w tym, że jest zabronione, bo przepis takiej formy nie przewiduje i mówi wprost, że ZESPÓŁ ZAPOZNAJE i POUCZA o prawie do.... itp..
Nie pisano by tego w rozporządzeniu nakazująco, gdyby wystarczyło, że poszkodowany SAM SIĘ ZAPOZNA i sobie sam przeczyta pouczenie na druku, ktory dostanie pocztą. Przecież ono tam jest. To pouczenie. A niech sobie przeczyta. I to będzie wg Ciebie wypełnieniem tego, że ZESPÓŁ POUCZA??
NIE. Nie będzie.
To takie logiczne, że aż boli, że tego nie rozumiesz.
W jaki sposob "zespół" (który ma to zrobić jako ZESPÓŁ dwuosobowy) pouczy? Powiesz listowemu, że ma to powiedzieć adresatowi w imieniu zespołu?? :evil:

Dobrej nocki... :-)
_________________
Przykazania boskie (owe 10) są tylko dlatego tak jasne, przejrzyste i zrozumiałe, że powstały bez pomocy doradców i ekspertów...
 
     
Andrzej J.S 
Spec. BHP - emeryt

Pomógł: 79 razy
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 5892
Wysłany: 2020-03-07, 10:35   

wal221 napisał/a:
Róbta co chceta. Jak mawia Owsiak.
Co nie jest prawem zabronione jest dopuszczalne.

Do czasu gdy przesyłka zaginie - a takie przypadki się zdarzają.
I ciekawe co w takim przypadku tj. zaginionej przesyłki powie PIP :?: ;-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

2019 © Wiedza i Praktyka
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 10