Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Skąd czerpiecie wiedzę o udzielaniu pierwszej pomocy?
Autor Wiadomość
Kryzysowo

Dołączył: 05 Maj 2013
Posty: 1
Wysłany: 2013-05-05, 00:44   Skąd czerpiecie wiedzę o udzielaniu pierwszej pomocy?

Witam

Prowadzę bloga na temat bezpieczeństwa w życiu codziennym. Z trwogą przyglądam się rozpowszechniającej się w sieci bredni o zbawiennym działaniu kaszlu przy zawale. Pół biedy jeżeli chodzi o głupawy łańcuszek, ale coraz częściej dostaję informacje, że taka wiedza jest przekazywana podczas szkoleń BHP.

Mam do Was, pytanie. Skąd czerpiecie wiedzę na temat zasad udzielania pierwszej pomocy? Czy są jakieś regulację określające co ile powinniście przechodzić odpowiednie szkolenia?

Zdaję sobie sprawę, że jest to tylko mały wycinek Waszej działalności ale jakby nie było, dla pracowników jesteście w tym zakresie autorytetami.
 
     
ewania 


Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 3825
Wysłany: 2013-05-05, 17:31   

Chyba trzeba rozpowszechnić dementi.... :shock: http://atrapa.net/chains/kaszel.htm
_________________
Przykazania boskie (owe 10) są tylko dlatego tak jasne, przejrzyste i zrozumiałe, że powstały bez pomocy doradców i ekspertów...
 
     
wojtek.d 

Pomógł: 8 razy
Wiek: 37
Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 2022
Skąd: Ł-opole
Wysłany: 2013-05-06, 11:54   

Kryzysowo napisał/a:
Skąd czerpiecie wiedzę na temat zasad udzielania pierwszej pomocy? Czy są jakieś regulację określające co ile powinniście przechodzić odpowiednie szkolenia?
1. z kursów udzielania I-szej pomocy organizowanych przez PCK - trudno powiedzieć o terminowości zaświadczenia, lecz na wydanym zaświadczeniu jest informacja, że zaleca się udział w ponownym kursie za 2 lata
2. z kursów dla OSP organizowanych przez PSP (ostatnio miałem ratownictwa technicznego) - zaśwaidczenia wydawane na okres 5 lat.
3. ze szkoleń BHP - okresowość normuje rozporządzenie :lol:
_________________
Jak w zakładzie nie ma wypadku, to znaczy, że pracownicy nie pracują
 
     
franekanaconda 

Wiek: 32
Dołączył: 15 Gru 2014
Posty: 5
Wysłany: 2014-12-15, 11:16   

Ja sobie doczytuje gdzie mogę, a później weryfikuje to u znajomego, który jest ratownikiem medycznym. Robię to dla siebie bo nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś będzie potrzebował pomocy
 
     
Glovex_pl 

Dołączył: 17 Gru 2014
Posty: 72
Wysłany: 2014-12-17, 13:15   

Oczywiście można czytać i wspomagać swoją wiedzę teoretyczną,jednak w praktyce nic nie zastąpi praktycznego kursu pierwszej pomocy z którego to dowiesz się najwięcej,bo teoria swoja drogą,ale najwięcej uczy Cię praktyka.
 
     
Andrzej J.S 
Spec. BHP - emeryt

Pomógł: 79 razy
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 5892
Wysłany: 2014-12-17, 17:27   

Glovex_pl napisał/a:
Oczywiście można czytać i wspomagać swoją wiedzę teoretyczną,jednak w praktyce nic nie zastąpi praktycznego kursu pierwszej pomocy z którego to dowiesz się najwięcej,bo teoria swoja drogą,ale najwięcej uczy Cię praktyka.

Jestem tego samego zdania.
 
     
xbeatax 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Lut 2010
Posty: 575
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-12-17, 20:41   

Glovex_pl napisał/a:
Oczywiście można czytać i wspomagać swoją wiedzę teoretyczną,jednak w praktyce nic nie zastąpi praktycznego kursu pierwszej pomocy z którego to dowiesz się najwięcej,bo teoria swoja drogą,ale najwięcej uczy Cię praktyka.
- w pełni się zgadzam.
 
     
paw4

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Sty 2015
Posty: 40
Wysłany: 2015-02-06, 09:30   

Więcej da jeden dzień nauki praktycznej niż tydzień samej teorii. Czasem w sytuacjach stresowych głowa zawodzi ale za to "mięśnie" zapamiętają i odruchy same przyjdą. Taki ćwiczenia powinny być powszechdniejsze bo nigdy nic nie wiadomo.
 
     
ciapciak

Dołączył: 26 Lut 2015
Posty: 1
Wysłany: 2015-02-26, 08:38   

Kurs pierwszej pomocy, oglądam filmy na yt i czytam blogi o tym
 
     
Andrzej J.S 
Spec. BHP - emeryt

Pomógł: 79 razy
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 5892
Wysłany: 2015-02-26, 09:58   

ciapciak napisał/a:
Kurs pierwszej pomocy, oglądam filmy na yt i czytam blogi o tym

paw4 napisał/a:
Więcej da jeden dzień nauki praktycznej niż tydzień samej teorii.

Jestem tego samego zdania.
 
     
Glovex_pl 

Dołączył: 17 Gru 2014
Posty: 72
Wysłany: 2015-03-10, 16:55   

I co wyczytałeś z tych blogów? Bo oczywiście nikt nie twierdzi że jest to coś złego ani tym bardziej nie naśmiewa się z nich,ale spójrz prawdzie w oczy,to o czym piszemy- dzień praktyki da Ci zdecydowanie więcej,uwierz w to.
 
     
cindrel

Dołączył: 18 Cze 2015
Posty: 6
Wysłany: 2015-10-20, 10:06   

Oniee! Ostrożnie z blogami. Mnóstwo jest bzdur na blogach. Korzystajcie z profesjonalnych źródeł takich jak strona PRC lub AHA albo ze stron współpracujących z tego rodzaju organizacjami. Ja ostatnio zaglądam na bardzo fajną, nową stronę www.ratuj.edu.pl
Polecam i przykładowo jako pierwsi mieli kilka informacji o zmianach jeszcze nie przetłumaczonych na polski nowych wytycznych resuscytacji ERC: Wytyczne resuscytacji 2015 w pigułce
 
     
talunka33

Dołączył: 25 Paź 2015
Posty: 3
Wysłany: 2015-10-25, 18:17   

Oj, o tym kaszlu też słyszałam i się za głowę złapałam, jakie to ludzie farmazony potrafią przekazywać. Ja wiedzę o pierwszej pomocy czerpię z książek, z których uczą się przyszli ratownicy medyczni. Ale wiadomo, ze praktyka (w sensie szkolenia) jest o wiele lepsza. Szczególnie, że sytuacja ratowania życia to stresująca sytuacja i wiedza z książek może w sekundę uciec... Ostatnio szukałam kogoś kompetentnego do przekazania wiedzy, nawet nie widziałam, że PCK organizuje szkolenia, muszę przedzwonić do nich, dzięki.
 
     
Mariusz64

Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 2
Wysłany: 2015-10-26, 14:06   

W wakacyjnych programach telewizyjnych był taki cykl o pierwszej pomocy, nie pamiętam na jakim kanale. A tak ostatni raz miałam styczność z tym tematem dobre parę lat temu na kursie na Prawo jazdy.
Taka wiedza przydaje się niejednokrotnie. Znajomy pracował w sklepie i dzięki swoim umiejętnościom uratował życie klientowi, który nagle zasłabł.
 
     
majority

Dołączył: 20 Lis 2015
Posty: 5
Wysłany: 2015-11-21, 23:13   

Mówimy tu o nauce pierwszej pomocy i to nawet nie kwalifikowanej. W zakresie pierwszej pomocy jest opatrywanie krwotoków, RKO i ewentualnie złamania. No może jeszcze zatrucia i działania ciepła zimna. A tak naprawdę wszystko opiera się o BLS. O wytyczne, za przeproszeniem "dla idiotów". Wytyczne które mówią jak pomóc człowiekowi robiąc minimum. Czy tego naprawdę muszą uczyć lekarze i ratownicy?? W takim razie jak to się ma do pobożnych życzeń aby więcej ludzi na ulicy pomagało w przypadku NZK czy chociażby padaczki?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

2019 © Wiedza i Praktyka
Strona wygenerowana w 0.04 sekundy. Zapytań do SQL: 10