Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
wypadek czyja wina
Autor Wiadomość
Ania31

Dołączył: 10 Lis 2018
Posty: 7
  Wysłany: 2019-09-04, 20:22   wypadek czyja wina

Witam wszystkich.
Mam pytanko.
Stażysta. Przyniósł skalpel z pracy żeby rozciąć karton w którym były dokumenty. Kierownik o tym nie wiedział. Dowiedział się o tym jak stażysta rozcinając karton rozciął sobie nim palec u nogi.
Pytanie moje jest takie czy można uznać wypadek z winy pracownika. I jakie wskazalibyście dowody.
Proszę o info bo na urlop nie pójdę :cry:
 
     
Andrzej J.S 
Spec. BHP - emeryt

Pomógł: 79 razy
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 5892
Wysłany: 2019-09-05, 08:49   

Ania31 napisał/a:
Przyniósł skalpel z pracy

Chyba do pracy :?: ;-)

Ania31 napisał/a:
czy można uznać wypadek z winy pracownika

Zespół powypadkowy nie ustala winnych a wyłącznie okoliczności i przyczyny wypadku.

Natomiast ażeby zarzucić poszkodowanemu, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez niego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa musisz udowodnić, że nie wystąpiła żadna (nawet w 1%) przyczyna ze strony pracodawcy (zakładu pracy).
Z tego powodu najpierw zastanów się:
- czy poszkodowany miał instruktaż stanowiskowy na stanowisku pracy, na którym doszło do wypadku :?:
- czy (zakład pracy) wyposażył stanowisko pracy w odpowiednie narzędzia do otwierania kartonów :?:
- czy jest instrukcja stanowiskowa zabraniająca używania prywatnych narzędzi np. skalpela :?:
- gdzie był nadzór :?: - Przecież ktoś mu tę pracę zlecił i powinien omówić sposób jej wykonywania oraz wydać narzędzia pracy.
- itp, itd.
 
     
Ania31

Dołączył: 10 Lis 2018
Posty: 7
Wysłany: 2019-09-05, 19:17   wypadek czyja wina

Tak przyniósł z domu. :lol:
Nawet jak miał szkolenie wstępne. Został zapoznany z oceną ryzyka zawodowego. Został zapoznany z instrukcjami. To powinien być nadzór. Nawet jak nie poinformował przełożonego to mógł sobie przynieść skalpel żeby ułatwić sobie pracę wtedy chyba nie możemy mówić o rażącym niedbalstwie.
Takie głośne myślenie. Jak się mylę to napiszcie.
A jeszcze jedno pytanko czy przy wypadku stażysty powołuje się zespół. Bo nigdzie nie znalazłam takiego info.
 
     
makkap 

Wiek: 29
Dołączył: 09 Lut 2017
Posty: 91
Wysłany: 2019-09-06, 08:30   

A jaką umową związał się ten stażysta?
To powinno rozwiać twoje wątpliwości co do tego jakie dokumenty należy stworzyć.

Ja wypadek bym uznał, z tego co przedstawiłaś. Natomiast jeśli na zakładzie była by instrukcja mówiąca o tym, że swoich narzędzi z domu nie wolno używać - a ten stażysta z nią zapoznany to już była by podstawa by szukać rażącego niedbalstwa.

Swoją drogą, to jak oni w tym momencie wykonują te pracę - rozrywają ręcznie? Może warto by się zastanowić nad usprawnieniem tej pracy - dać jakieś narzędzie, by nie musieli kombinować w ten sposób.
 
     
Andrzej J.S 
Spec. BHP - emeryt

Pomógł: 79 razy
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 5892
Wysłany: 2019-09-06, 08:36   

makkap napisał/a:
A jaką umową związał się ten stażysta?
To powinno rozwiać twoje wątpliwości co do tego jakie dokumenty należy stworzyć.

Ja wypadek bym uznał, z tego co przedstawiłaś. Natomiast jeśli na zakładzie była by instrukcja mówiąca o tym, że swoich narzędzi z domu nie wolno używać - a ten stażysta z nią zapoznany to już była by podstawa by szukać rażącego niedbalstwa.

Swoją drogą, to jak oni w tym momencie wykonują te pracę - rozrywają ręcznie? Może warto by się zastanowić nad usprawnieniem tej pracy - dać jakieś narzędzie, by nie musieli kombinować w ten sposób.


Jestem tego samego zdania.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

2019 © Wiedza i Praktyka
Strona wygenerowana w 0.03 sekundy. Zapytań do SQL: 10