nie zawsze!
Ale to właśnie świadczy o tym, że dobrze takie dodatkowe szkolenie przejść bo jak widać my już mamy problem a co dopiero pracownik w szoku. Właśnie po to powinno się robić takich szkoleń wraz z demonstracjami jak najwięcej aby nikt w krytycznym momencie się nie zastanawiał tylko robił to niemal odruchowo.
Trudno będzie mu to uzasadnić!
Uciski stosujemy bezpośrednio na rany jeżeli jest to tylko możliwe. Jeżeli krwawienie jest dalej obfite to uciskamy tętnicę doprowadzającą powyżej rany i tak samo postępujemy w krwotokach tętniczych. W krwawieniach żylnych ucisk może być poniżej rany choć zdarza się to rzadko. Jednak tak jak pisałem wcześniej to najważniejsze aby poszkodowany sobie nie zaszkodził. Dlatego powinno się znać przynajmniej podstawowe zasady aby sobie nie zaszkodzić (lub osobie której udzielamy pomocy).
nie wolno:
- zdejmować opatrunku, w celu sprawdzenia czy krwawienie ustało,
- usuwać z ran ciał obcych, gdyż może to spowodować bardziej obfite krwawienie,
- nie uciskać krwawiącej gałki ocznej, rany, w której znajduje się jakieś ciało obce lub głowy, gdy nastąpiło złamanie kości czaszki,
- czyścić ran o dużych powierzchniach,
- zakładać zbyt mocnego opatrunku,
- stosować do ucisku sznurków, tasiemek i innych wąskich rzeczy,
- stosować opaski uciskowej przy zranieniu szyji
Nikomu nie życzę aby musiał kiedykolwiek korzystać z wiedzy z pierwszej pomocy ale uważam, że tą wiedzę powinno się wpajać dzieciom od najmłodszych lat i stale ją weryfikować i utrwalać aż do późnej starości.
Ostatnio zmieniony przez stoper 2010-07-25, 07:23, w całości zmieniany 2 razy
No, bo kogo, jak nie siebie wyznaczy pracodawca jesli zatrudnia tylko jednego pracownika?
Właśnie tego pracownika! Problem z głowy, wszystko zgodnie z przepisami a pracownik w razie co wie co robić. Pracodawca nie zawsze musi być w firmie a pracownik to wszytko jedno czy będzie czy nie.
No, proszę Cie, stoper
Ten pracownik ma sam sobie udzielac I pomocy? Zdolniacha musi byc co niemiara.....
Pierwsza pomoc musi być udzielona przede wszystkim w drodze samopomocy i pomocy
wzajemnej bezpośrednio w miejscu zdarzenia. Oznacza to, że w razie wypadku ranny musi sobie sam (w miarę możliwości) wykonać określone zabiegi pierwszej pomocy np.:
- nakłada na ranę opatrunek;
- tamuje krwotok;
- unieruchamia złamanie.
Więc naprawdę nie rozumiem Twojego zdziwienia.
Podejrzewam, że miałaś na myśli wyłącznie "usta - usta" i dlatego to zdziwienie.
zacząć nalezy od tego ze opaski uciskowe stosuje sie jako ostateczne wyjscie gdy nie mozemy zatamować krwawienia, na rane ucisku nie dajemy aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu sie ,powiekszaniu rany podczas ruchu (tarcia) opatrunku o rane, podczas poparzen daje sie na rane gaze jałowa aby nie zabrudzic i tez nie ucisniętą bandazem czy czymś innym, rany tetnic owszem ucisk przed rana, a w pozostałych przypadkach ucisk nad rana, ciał ocych oczywisice nie wyjmujemy
zacząć nalezy od tego ze opaski uciskowe stosuje sie jako ostateczne wyjscie
Nie wiem do jakiego punktu się odnosisz ale w pierwszej kolejności stosujemy opatrunek uciskowy a to nie to samo co opaska uciskowa/
Przypadki, w których nie można zakładać typowego opatrunku uciskowego:
•rana, w której utkwiły ciała obce,
•otwarte złamania,
•amputacja,
•krwotok z rozległej powierzchni rany.
I w tych przypadkach uciskamy tętnicę nad raną a w niektórych rzadkich przypadkach przy krwawieniu żylnym pod raną a nie jak piszesz na odwrót. Jeżeli założymy opatrunek uciskowy to unieruchamiamy daną kończynę i unosimy ją powyżej klatki piersiowej, więc nie ma mowy o tarciu.
Nie upieraj się po próżnicy , tylko przyznaj, ze wyznaczanie pracownika do udzielania I pomocy jesli w firmie jest tylko 1 pracownik jest bzdurą. I tyle.
WIadomo, ze sam sobie będzie się starał pomoc, jesli bedzie w stanie. Ale: WYZNACZANIE go do tego jest po prostu idiotyzmem.
Ostatnio słyszę zewsząd od ratowników medycznych, ze opaski uciskowe zakładamy W miejscu zranienia.
Opaski czy opatrunki uciskowe?
Cytat:
Nie upieraj się po próżnicy , tylko przyznaj, ze wyznaczanie pracownika do udzielania I pomocy jesli w firmie jest tylko 1 pracownik jest bzdurą. I tyle.
Tak, samo WYZNACZENIE jest oczywiście bez sensu jeżeli nie mamy wyboru.
Pracownicy tacy (samotnie pracujący) powinni przechodzić dodatkowe szkolenie uczące samopomocy. I może w takich firmach pracodawca powinien zapewnić coś w rodzaju guzika alarmowego uruchamiającego sygnał gdzieś skąd może pracownikowi nadejść pomoc bo nie zawsze pracownik będzie w stanie zadzwonić. Tak uważam.
Wiek: 99 Dołączyła: 15 Lut 2007 Posty: 1020 Skąd: raz TU a raz TAM;-)
Wysłany: 2010-07-25, 16:36
Tak nam właśnie tłumaczono zmianę zasady.
Ze zakładanie ucisku powyzej lub ponizej rany czesto powodowalo martwice tkanek, bo zbyt skutecznie tamowalo przepływ krwi.....
Stad zalecany ucisk W miejscu zranienia.
6-8 sierpnia piknik edukacyjny "Weekend bez ofiar" gdzie można będzie między innymi poćwiczyć udzielanie pierwszej pomocy i wiele innych ciekawych rzeczy.
6 sierpnia 2010 r., godz. 13.00-21.00 – Kołobrzeg, plac przy Latarni Morskiej
7 sierpnia 2010 r., godz. 13.00-21.00 – Łódź, dziedziniec Manufaktury
8 sierpnia 2010 r., godz. 13.00-21.00 – Warszawa, Agrykola
wszystkie w godzinach od 13-ej do 21-ej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum